Od dłuższego czasu szukałam nowych szortów do pole dance. Chciałam takie spodenki, które będą wygodne, dobrze trzymają się ciała i pozwolą mi czuć się kobieco w trakcie treningu. Moje poprzednie, ukochane spodenki zdążyły się już przetrzeć, więc musiałam poszukać czegoś nowego. Chciałam modelu, który podkreśli sylwetkę, nie przemieszcza się podczas figur, a przy tym wygląda po prostu ładnie, bo wychodzę z założenia, że w pole dance pewność siebie to połowa sukcesu. Tak trafiłam na Bordowe szorty do pole dance Lola na Beng Shop. Jestem bardzo zaskoczona jak dobre są te spodenki, dlatego postanowiłam napisać wam ich recenzję!
Spodenki znajdziesz tutaj ➡ Bordowe szorty do pole dance!
Szybkie szczegóły dotyczące spodenek

Zaczniemy od tego co wyróżnia te spodenki. Tutaj na podstawie listy ze sklepu Beng Shop przygotowałam Wam krótką specyfikację tych spodenek:
- Bordowy burgund – kolor, który od pierwszego spojrzenia dodaje seksapilu i odwagi pod rurką.
- Krój, który modeluje – dopasowuje się do ciała, nic nie odstaje, nic nie wrzyna się przy figurach.
- Wysoki stan – wygładza brzuch, trzyma talię i robi nogom efekt 10/10.
- Marszczenie na pupie – małe, ale robi wielką różnicę; pośladki wyglądają na uniesione i bardziej zaokrąglone.
- Szeroki krok + pełna mobilność – szpagaty, dropy, combosy? Bez stresu i bez ograniczeń.
- Podwójna warstwa materiału – zero prześwitów, zero nerwów na zajęciach.
- Elastyczne i oddychające włókno – pracuje z ciałem jak druga skóra, nie blokuje ruchu, nie poci się przesadnie.
- Na rurkę, exotic, jogę i fitness – jeden model, wiele stylów ruchu.
- Łatwa pielęgnacja – 30°C, delikatne pranie, płaskie suszenie i gotowe na kolejny trening.
Pierwsze wrażenie i doposowanie
Po rozpakowaniu od razu zwróciłam uwagę na kolor. Głęboki burgund wygląda elegancko i na pewno wyróżni się na zajęciach. Po założeniu poczułam, że materiał układa się jak druga skóra. Nic nie odstawało, nic nie wbijało się w biodra ani nie przesuwało podczas rozgrzewki.
Wysoki stan to dla mnie duży plus – ładnie podkreśla talię i sprawia, że nogi wydają się optycznie dłuższe. Marszczenie na pośladkach dodaje delikatnego efektu push-up, ale nadal wygląda naturalnie. Rozmiar wzięłam standardowy i trafiłam idealnie.
Moje wrażenia z testów na rurce

To część, która interesuje mnie zawsze najbardziej – czy szorty faktycznie dobrze trzymają się podczas tańca?
Powiem wam krótko: tak, trzymają się i to bardzo dobrze!
Testowałam je podczas:
✔ spinów na jednej ręce
✔ wejść w gemini i scorpio
✔ combosów z przejściem na brzuch
✔ figur z dużym zakresem pracy nóg
Materiał nie ślizgał się, nie zsuwał i nie rolował. Szeroki krok z podwójną podszewką to absolutny gamechanger. Zero dyskomfortu i zero ryzyka, że coś się odkryje przy mocniejszych rozciągnięciach. Nawet przy dłuższej sesji treningowej nie czułam obtarć.
Ocena materiału bordowych spodenek do pole dance Lola
Skład prezentuje się następująco: 80% poliamid + 20% elastan.
W praktyce materiał zapewnia odpowiednią elastyczność, sprężystość i szybkie dopasowanie do ruchu. Póki co raz prałam spodenki i nie straciły swojego kształtu ani nie skurczyły się. Miłe zaskoczenie – materiał ma certyfikat STANDARD 100 by OEKO-TEX®, więc nie ma mowy o szkodliwej chemii przy skórze.
Piorę je w 30°C, zostawiam do wyschnięcia naturalnie – wyglądają tak samo jak w dniu, w którym je dostałam.
Co najważniejsze i zwróciłam na to dużo uwagi na salce – materiał nie prześwituje. Testowałam to przy figurach, w których materiał bardzo mocno się rozciąga i nic! Jeśli potrzebujesz czegoś w czym poczujesz się bezpiecznie to te spodenki są świetnym wyborem.
Ogromna zaleta spodenek bordowych spodenek Lola – styl i fason

Największe zaskoczenie przyszło wtedy, gdy zobaczyłam się w lustrze na sali. Głęboki burgund sprawia, że sylwetka wygląda wyjątkowo zmysłowo – naprawdę czułam się seksownie i to od razu przełożyło się na pewność siebie. W pole dance głowa pracuje tak samo jak ciało, a świadomość, że strój leży idealnie, mocno podnosi swobodę ekspresji.
Marszczenie na pośladkach robi robotę – subtelne, ale wyraźnie podkreśla kształt, delikatnie unosi i dodaje tego „beng!”, którego często brakuje przy gładkich szortach. Dzięki temu pośladki wyglądają pełniej i są bardziej zaokrąglone, co prezentuje się po prostu genialnie.
Wisienką na torcie jest wysoki stan. Wygładza brzuszek, podkreśla talię i wydłuża nogi, przez co cała sylwetka staje się mega seksi. Podczas treningu miałam wrażenie, że wszystko układa się dokładnie tam, gdzie powinno. Sylwetka wyglądała smukło – a to jest efekt, którego szukałam od dawna.
Podsumowanie
Po kilku tygodniach użytkowania mogę powiedzieć jedno – bordowe spodenki do pole dance naprawdę spełniają swoją rolę. Dają swobodę ruchu, trzymają się skóry w spinach, podkreślają sylwetkę i pozwalają czuć się pewnie na każdym treningu. Kolor dodaje odwagi, krój pracuje z ciałem, a materiały wytrzymują nawet intensywne sesje na rurce. To model, który łączy praktyczność z estetyką, więc jeśli szukasz szortów, które nie tylko wyglądają dobrze, ale również sprawdzają się w realnym treningu, Lola to zdecydowanie opcja, którą warto wybrać. Dla mnie- zakup trafiony w punkt.








